tszysta
półmetek sesji. pierwszy egzamin z sieci komputerowych był zaskakująco łatwy. uczyliśmy się wielu szczegółów, jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. może się jednak też okazać, że wiedza ta przyda się na projekcie w przyszłym semestrze. dzisiaj miałem drugi egzamin – z systemów łączności bezprzewodowej, a dokładniej z systemów komórkowych gsm i umts. zakres materiału o niebo większy niż na sieci i jak dla mnie o niebo ciekawszy. nie powiem, uczyłem się sporo, dość dogłębnie. dwa pytania podpasowały idealnie, trzecie ni z gruszki ni z pietruszki, bo z zagadnienia o którym kompletnie nie było mowy na wykładach. mimo to jestem z siebie zadowolony, ponieważ na dwa pozostałe myślę, że odpowiedziałem wyczerpująco. w przyszłym tygodniu dwa egzaminy już ze specjalizacji – zagadnienia transmisyjne oraz sieci światłowodowe. spis tematów na pierwszy trochę przeraża. przeraża również bardzo mało czasu na naukę. mimo to dzisiaj zrobiłem sobie dzień przerwy pozwalając sobie na popołudniową kimę, telewizję i muzykę. muzyki brakuje mi najbardziej.
♫ songs of green pheasant – remembering and forgetting
wytrzymać jeszcze te dwa tygodnie..



0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home